• Film: Wyjazdy w naszej szkole

    Nominowany w tym roku we wszystkich możliwych kategoriach film Witolda Góreckiego jest prostą egzemplifikacją życia ucznia Liceum Montessori na wyjeździe. Tak, jest to z pewnością dzieło mieszczące się w jakże popularnym nurcie filmów drogi. Można spokojnie postawić go w jednym rzędzie z takimi dziełami światowego kina, jak „Wszystko za życie”, „Everest”, „Znikający punkt”, „Strach na wróble”, czy szczególnie popularny ostatnio dokumentalny obraz „14 szczytów”.

    Oglądając film pana Witolda zadałem sobie dziwne, pozornie retoryczne pytanie: Czy rzeczy trzeba szyć na miarę? I natychmiast odpowiedziałem: W żadnym razie! W wymienionych wcześniej obrazach droga, jej cel, a często droga bez celu nigdy nie były uszyte na miarę bohaterów. Czasem kończyło się to źle, ale był to podstawowy powód, dla którego warto było owe filmy w ogóle nakręcić.

    Myślę, że wnikliwy odbiorca filmu Witolda Góreckiego o programie wycieczek w Katolickim Liceum Montessori zrozumie, a może po prostu poczuje, iż wyjazdy oraz wszystko, co im towarzyszy, jest uszyte z delikatnym, rozsądnym zapasem, nieco za luźne… Dlaczego? By była przestrzeń na dorastanie, na rozwinięcie, na dopasowanie do tego, co pozornie nas przerasta.

    Czekamy na wyniki konkursu, jednak już teraz jest dla mnie oczywiste, że wszystko: reżyseria, oryginalny scenariusz, pierwszo, czy drugo (o ile takie w ogóle są) role, muzyka, charakteryzacja, efekty specjalne, montaż, i co tam jeszcze podlega ocenie, zdobędzie nagrodę. U mnie już zdobyło.

    Niekrytyczny krytyk

    👉Dni otwarte: 2 lutego, 9 marca: https://fb.me/e/1VH6j1hXm