• „Mimo Wszystko”

    Czasem wchodzisz do zwyczajnego budynku i już wiesz, że znalazłeś się w miejscu niezwykłym. Pasji nie da się ukryć. Tak było tego śnieżnego czwartkowego dnia, kiedy wybraliśmy się na obrzeża Krakowa do siedziby Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”. I chociaż mróz i śnieg nie sprzyjały naszym nastrojom, to znaleźliśmy się w miejscu tak słonecznym, z którego biło dobro, że jakaś pogoda zagościła między nami.

    Wysłuchaliśmy opowieści o działaniach jakie podejmuje Fundacja, o Dolinie Słońca, która jest na wzgórzu, o tym co można zrobić dzięki darowiźnie z 1% podatku, historii o dorosłych osobach niepełnosprawnych, którzy są pod opieką Fundacji a dzięki pomocy jaką otrzymują często przełamują stereotypy o sobie i o swojej grupie.

    Były chwile radości i wzruszeń. Były refleksje na temat tego czym może być K2. Dla niektórych to kopiec Kościuszki w Krakowie, który podopieczni i przyjaciele Fundacji zdobyli po raz pierwszy w 2012 roku pokazując, że mimo wszystko warto.

    Jeśli kiedyś w taki śnieżny dzień nie będzie Wam się chciało wyjść z domu żeby zrobić coś dobrego, to warto przypomnieć sobie o Fundacji a może nawet przeczytać wiersz Kenta M. Keitha „Mimo wszystko”, który zaczyna się od słów:

    Ludzie są nierozumni, nielogiczni i samolubni
    Kochaj ich, mimo wszystko

    (tekst: Kinga Grzanka)