• Lunar Logic

    Co czwartek wychodzimy z naszymi uczniami z murów szkoły, by poznać życie trochę od kuchni. Porozmawiać z przedstawicielami różnych zawodów. Móc zadać im pytania (tego przy okazji ciągle się uczymy… ).

    W przedostatni czwartek lutego odwiedziliśmy firmę Lunar Logic, gdzie kolejno mogliśmy spotkać się z programistą (developerem), testerem, właścicielem produktu (product ownerem), projektantką (designerką) i na końcu z szefem miejsca, który jest jednak jakby „nibyszefem”, bo firma sama się zarządza. O co chodzi? Firma Lunar Logic oparta jest na dwóch filarach: pełnej autonomii i pełnej transparencji. To znaczy, że każdy pracownik może podjąć dowolną decyzję (łącznie ze zwolnieniem szefa i daniem sobie dowolnej podwyżki) oraz ma dostęp do każdej informacji (np pensje są jawne). Po co to wszystko? Okazuje się, że kiedy pracownicy mogą podjąć dowolną decyzję (w oparciu o pełną informację), to dużo bardziej im się chce. W typowych firmach pełne zaangażowanie wykazuje około 10% pracowników, w firmach opartych o samozarządzanie taki odsetek jest dużo większy. Co o tym myślicie?