• Rozpoczęcie roku szkolnego za nami!

    No i przyszedł wreszcie ten wtorkowy poranek. Będzie można odpocząć po wakacjach!Mimo że uczniowie naszej szkoły, zwłaszcza ci najbardziej doświadczeni, każdego roku mają nadzieję: może jednak tym razem nic się nie zmieni, to jednak nie, jednak za każdym razem coś się zmienić musi.

    Na przykład hasło!

    Tegoroczne zdradził ojciec Wojciech snując swoją homilię wokół dwóch kluczowych pojęć: „pokój” i „dobromyślność”. Pierwsze oznacza wewnętrzne uporządkowanie, kiedy wszystko w nas i naszym życiu jest na swoim miejscu. I można tu dodać myśl św. Augustyna, że warunkiem sine qua non takiej sytuacji jest Bóg na miejscu pierwszym. Gdy chodzi o „dobromyślność”, to definicji jest kilka. Mnie najbardziej podoba się ta: „nastawienie na życzliwość, konstruktywne myślenie oraz rezygnację z destrukcyjnego zamartwiania się”.

    Zapewne zaskakujące w ten wtorkowy poranek było również to, że spotkaliśmy się na mszy w sali kapitulnej. Ojciec Wojciech zdradził, że kościół Zmartwychwstańców „Emaus” będzie wyłączony z użytkowania, dopóki nie zostaną wymienione górne okna.Zapewne niewielu z obecnych pamięta czas, gdy temperatura w zimowe piątki wyganiała nas z kościoła właśnie do sali kapitulnej. Ja pamiętam, pamięta też pani Agnieszka Górecka, prezes Fundacji Ziarnko Maku. Nawiązała to tych zamierzchłych czasów, gdyż wchodzimy właśnie w jubileuszowy rok: dziesiąty dla Liceum Montessori i piętnasty biorąc pod uwagę obecność Ziarnka Maku przy Pawlickiego.

    Pan dyrektor Paweł Minorowicz przywitał przede wszystkim nowych uczniów, czyli klasy pierwsze oraz drugą klasę drugą otwartą podczas wakacji. Przedstawił nowych nauczycieli i wychowawców. Ogłosił zmiany w składzie zarządu Szkoły.

    Piszący te słowa w ramach prywaty skorzystał z powierzonego mu mikrofonu i zaprosił społeczność szkolną do udziału w spotkaniach Dyskusyjnego Klubu Literackiego, codziennej modlitwy, która w tym roku będzie miała miejsce w czasie przerwy śniadaniowej, oraz do tworzenia scholi na licealnych mszach piątkowych.

    Dużo zmian. Jednak, jak mówi Wyrocznia (ta druga) do Neo: „Some things change, and some things don’t”, zatem nie wszysko się zmienia, na przykład na koniec klasy rozeszły się na spotkanie z wychowawcami. I to było coś oczywistego. Jak i hymn Szkoły na początku spotkania.

    Kamil Cyganik