• Kolej na młodych: Dzień 2

    Podróż na północ czas zacząć! Drugiego dnia naszej wyprawy skończyliśmy jazdę na wschód i zaczęliśmy się kierować na północ, na początku do Lublina.

    Po czterdziestominutowym marszu ze wspomnianego wcześniej „METALOWCA” na dworzec Rzeszów Główny, spędziliśmy jeszcze kilka godzin na zwiedzaniu stolicy Podkarpacia. Następnie zajęliśmy miejsca w pociągu Przewozów Regionalnych relacji Rzeszów – Lublin, obsługiwanym przez spalinowy zestaw trakcyjny Pesa SA134. Ten krótki pociąg zabrał nas najpierw w podróż linią 71 do Stalowej Woli Rozwadów, gdzie po zmianie kierunku jazdy kontynuowaliśmy przejazd w kierunku Lublina linią 68. Co ciekawe, linia ta została zbudowana w dużym pośpiechu przez Rosjan w 1914 r. jako zaopatrzenie frontu. Po późniejszym prostowaniu zakrętów pozostała linią używaną do dziś.

    Stolik w Pesie za mały? Patelnia też da radę!

    Nasz trzy-i-pół-godzinny przejazd zakończył się na stacji Lublin Zemborzyce, z której ruszyliśmy na kemping wzdłuż Zalewu Zemborzyckiego.

    Po spokojnym wieczorze i nie tak zimnej nocy czekał na nas jeden z ciekawszych dni podróży… Ale o tym dowiecie się już w kolejnym poście.

    300 metrów za naszym kempingiem można znaleźć lepszy świat… A tak przynajmniej twierdzi ten samotny baner

    -AA