• „W małym kinie nikt już nie gra dzisiaj na pianinie…”

    „W małym kinie nikt już nie gra dzisiaj na pianinie…” – śpiewał dawno temu Mieczysław Fogg. Dawno temu ludzie chodzili do kina, a czasem kino przyjeżdżało do nich… I było w Polsce ok. 3800 kin. A teraz zostało 10% tego. W większości są to wielkie multipleksy wypełnione charakterystycznym dźwiękiem szeleszczącej kukurydzy i równie łatwo wchłanialną treścią płynącą z ekranów.

    Pan Maciej Gil przyszedł do nas w pierwszy środowy poranek tego roku, by opowiedzieć nam, że jednak małe kina wciąż istnieją i choć nie słychać w nich już dźwięków pianina, przynajmniej na żywo, to wciąż do takiego kina można pójść. Kino Agrafka czy KIKA oferują repertuar ambitny, w niewielkich salach, z wyjątkowym klimatem.

    Nasz gość opowiedział nam również o swoich pasjach: poszukiwaniu kinobusem śladów (Kinobus.pl) po starych kinach czy pracy w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego z osobami niewidzącymi lub niedowidzącymi.

    Dowiedzieliśmy się również, czym jest – zdaniem pana Maćka – prawdziwa sztuka filmowa, oraz jakie są trzy filmy, które należy oglądnąć. W zasadzie od pytania o trzy filmy nasz gość oficjalnie się uchylił dlatego bardzo konkretny brak odpowiedzi pozostanie nasza wspólną tajemnicą.