• Trochę historii o „Sprawiedliwych”

    W tę środę, dzięki wykładowi pana Kamila Cyganika, zaglądnęliśmy w mroczne, ciasne, zimne miejsca. Zajrzeliśmy do ziemianek, piwnic, bunkrów, na poddasza, do szaf, pomieszczeń między podwójnymi ścianami, do szałasów w lesie. W każdym z tych miejsc zastaliśmy wygłodniałych, zziębniętych, a przede wszystkim śmiertelnie przerażonych ludzi.

    A jednak żywych, mimo że uzbrojeni oprawcy wokół za wszelką cenę chcieli ich znaleźć i zabić. Przeżyli. Bo znaleźli się inni odważni ludzie, którzy ryzykując życie swoje i bliskich, dali im schronienie, czasem lekarstwa, żywność… A czasem po prostu strzelając do tych, którzy strzelali do nich…

    Poznaliśmy w środowy poranek kilkudziesięciu Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Oni nie tylko ukrywali Żydów. Również dostarczali im jedzenie, załatwiali papiery, pomagali w ucieczce, wychowywali ich dzieci, włączali się w walkę w getcie warszawskim…

    Zdali egzamin z człowieczeństwa.